Szanowni Państwo!

Rozpoczynamy naszą ogólnopolską akcją „W niedzielę nie kupuję!”. Celem naszej kampanii jest zwrócenie uwagi nie tylko na świętość niedzieli, ale także na prawa ludzi pracy do godnego życia, odpoczynku, spędzania czasu z rodziną. Nie dajmy się zwieść opiniom, że zakaz handlu w dużych sklepach, w niedziele, spowoduje wzrost bezrobocia. Podobne regulacje wprowadzone w innych krajach nie potwierdzają takich hipotez. Skorzystają na tym mniejsze, często rodzinne firmy handlowe, których egzystencji zagrażają supermarkety godząc w ten sposób w rozwój rodzimej przedsiębiorczości. Skorzysta na tym rodzina.

Jako przedstawiciele środowiska stojącego na straży dobra polskich rodzin zwracamy uwagę na fakt, że są też inne, bardziej niepokojące dane: ok. 70 proc. dzieci w Polsce nie zasiada z rodzicami do niedzielnych obiadów, co trzecie dziecko nie spędza z rodzicami wieczorów, bo ci muszą pracować. Muszą, gdyż rząd prowadzi politykę antyrodzinną. Nadmierny fiskalizm państwa powoduje, że mamy jedne z najniższych preferencji dla rodziców w krajach OECD. Oznacza to wysokie narzuty na wynagrodzenia. Fakt ten wpływa na kondycję finansową polskich rodzin, na ciągły pęd za dodatkowym płatnym zajęciem. Oznacza również pogarszającą się demografię. Pod względem wskaźnika dzietności zajmujemy 221. miejsce na 224 kraje świata.

Raz jeszcze przypomnijmy słowa bł. Jana Pawła II, że „praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy”. Podejmujemy naszą akcję w trosce o godność człowieka, w obawie o jego instrumentalne traktowanie przez wielu pracodawców, w trosce o dobro polskich rodzin.

Prezes Zarządu

Krajowego Instytutu

Akcji Katolickiej

Halina Szydełko

 

Nie kupuję w niedzielę, bo:

- nie chcę, aby inni pracowali, gdy ja odpoczywam,

- pamiętam, że zatrudnieni w sklepach też chcą spędzić ten czas z rodziną,

- pozwalam innym wypełnić nakaz moralny, aby w tym dniu powstrzymać się od pracy,

- pragnę poświęcić ten czas rodzinie i Bogu.

 

Zawsze pamiętam, że:

- niedziela różni się od innych dni tygodnia, ponieważ jest to dzień Pański,

- świętowanie niedzieli jest wypełnieniem trzeciego przykazania Dekalogu i pierwszego przykazania kościelnego,

- ten dzień jest czasem na refleksję, ciszę, lekturę i medytację. Jak Bóg „odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął” (Rdz 2,2), tak również życie ludzkie składa się z pracy i odpoczynku. Ustanowienie dnia Pańskiego przyczynia się do tego, by wszyscy korzystali z wystarczającego odpoczynku i czasu wolnego, który mogliby poświecić życiu rodzinnemu, kulturalnemu, społecznemu i religijnemu (por. Konst. Gaudium et spes, n. 67).

 

Bł. Jan Paweł II uczy:

„Związek między dniem Pańskim a dniem odpoczynku całego społeczeństwa jest istotny i znaczący nie tylko z punktu widzenia ściśle chrześcijańskiego. Cykl pracy i odpoczynku, wpisany w ludzką naturę, jest bowiem zgodny z wolą samego Boga, co poświadcza opis stworzenia z Księgi Rodzaju (por. 2, 2-3; Wj 20, 8-11): odpoczynek jest rzeczą <świętą>, pozwala bowiem człowiekowi wyrwać się z rytmu ziemskich zajęć, czasem nazbyt go pochłaniających, i na nowo sobie uświadomić, że wszystko jest dziełem Bożym. Człowiek, obdarzony przez Boga ogromną władzą nad stworzeniem, mógłby zapomnieć, że to Bóg jest Stwórcą, od którego wszystko zależy. Uznanie tej prawdy jest szczególnie konieczne w naszej epoce, w której dzięki nauce i technice rozszerzyła się niezmiernie władza, jaką człowiek sprawuje przez swoją pracę…

Mamy obowiązek tak działać, aby wszyscy mogli zaznać wolności, odpoczynku i odprężenia, które są człowiekowi niezbędne ze względu na jego ludzką godność oraz związane z nią potrzeby religijne, rodzinne, kulturowe i społeczne, trudne do zaspokojenia, jeśli nie jest zagwarantowany przynajmniej jeden dzień w tygodniu dający wszystkim możliwość wspólnego odpoczynku i świętowania. Oczywiście, to prawo pracownika do odpoczynku zakłada prawo do pracy, a zatem gdy rozważamy problemy związane z chrześcijańską koncepcją niedzieli, musimy wspomnieć z głębokim zatroskaniem o dramacie wielu ludzi, którzy z powodu braku miejsc pracy są zmuszeni do bezczynności nawet w dni robocze” (List Apostolski Dies Domini, n. 65-66).

 

Do góry